PARAFlA NAJSŁODSZEGO SERCA JEZUS W KITCHENER

Pierwsi Polacy przybyli w latach 1872 - 1873 pochodzili z zaboru niemieckiego (Poznańskiego i Prus Zachodnich) znali język niemiecki i dlatego władze kanadyjskie skierowały ich do miejscowości, gdzie mieszkało dużo Niemców.  Nazywała się ona Berlin (Ontario).  Początkowo raz lub dwa razy do roku przyjeżdżał do polskich osiedleńców polski ksiądz z Chicago.  Następnie ks. Franciszek Breitkopf, C.R.,Polak z odległej parafii niemieckiej starał się o zaspokojenie religijnych potrzeb osiadłych tu rodaków.  W. 1886 roku kleryk Idzi Tarasiewicz, który studiował teologię w Kolegium Sw. Hieronima w Kitchener (podówczas Berlinie), zapoczątkował organizowanie się Polaków.  Powstało wtedy Towarzystwo Bratniej Pomocy Św. Józefa.  Ks. Tarasiewicz wygłaszał kazania i udzielał rad Polakom po nabożeństwach w niemieckim kościele.  Do 1895 roku jeszcze kilka innych księży otaczało opieką duszpasterską osiadłych w tym rejonie Polaków, którry zostali przydzieleni do niemieckiej parafii i tam też płacili wszelkie daniny.  W 1895 r. duszpasterzem grupy polskiej został Ks. Stanisław Rogalski, C.RPolacy wynajmowali wtedy w kościele niemieckim kaplicę, za którą płacili najpierw 100, a :później 50 dol, rocznie.  W 1901 r. Ks. Rogalski został odwołany do Chicago, a na jego miejsce przybył Ks. Franciszek Pieczyński, C:R.  Po jego odjeżdzie w 1904 r. przybył do Berlina Ks. Paweł Sobczak, C:R., który z wielkim zapałem pracował wśród ówczesnej Polonii, a wszelkie ważniejsze wydarzenia notował w prowadzonej przez siebie kronice.  W 1908 raku zorganizował on polską bibliotekę przy polskiej kaplicy.

 

W 1912 r. zaczęto się nosić z zamiarem budowy polskiego kościoła i w tym celu przy zbiegu ulic Shanley i Charon (obecnie Moore) zakupiono od Separate School Board parcelę o wymiarach 84x150 stop, za którą zapłacono gotówką $1,700.  W tymże roku też Polacy otrzymali pozwolenie na stworzenie własnej parafii i wolną rękę w pracy zmierzającej do budowy własnego koźcioła.  Ks.  Sobczak nie mógł, niestety, dałej prowadzić tak pięknie rozpoczętej pracy, gdyż z powodu choroby musiał wyjechać na południe.  Przez następne trzy lata kilku księży z Chicago opiekowało się Polakami.

 

W 1915 roku przybył do Berlina Ks. Stanisław Rogalski, ktary to na zebraniu parafialnym w styczniu 1916 r. wykazał w swoim sprawozdaniu finansowym ilość pieniędzy, jaka została zebrana na budowę kościoła.  Po długiej dyskusji jednogłośnie uchwalono przystąpić do budowy.  W tym celu opodatkowano każdą polską rodzinę (a było ich wtedy 62) i każdą samotną osobę pracującą zarobkowo na rzecz funduszu budowy.  Wybrano wtedy Komitet Budowy polskiego Kościoła w następującym składzie: Jan Białkowski, Kasper Ćwiękała, Franciszek Lemański, Jan Warzecha, Jan Poprocki, Józef Wilowski, Wincenty Żmija, Wacław Panasiewicz, Jakub Gross, Wacław Piotrowski, Marcin Murawski i Stanisław Simon.  Kamień węgielny został poświęcony w 1916 r., a poświęcenie gotowego do użytku kościoła odbyło się 29 września 1918 roku.  Pierwszą sumę odprawił Ks. Paweł Sobczak, a kazanie wygłosił Ks. Chodkiewicz, C.R., z Toronto.

 

W 1919 roku zakupiono dom na czwartej parceli na północ od kościoła w kierunku King St., na ulicy Shanley.  Dom ten służył jako plebania aż do czasu wybudowania właściwej za Ks. Raymonda Gołubskiego 1962 r.

 

Kompletne wyposażenie kościoła w takie rzeczy, jak dzwony, witraże, Stacje Męki Pańskiej, artystyczne wymalowanie wnętrza, urządzenie hali w podziemiach kościola zostało osiągnięte dopiero w 1930 roku.  Ks. Stanisław Rogalski, przemęczony nieustanną ciężką pracą przy kompletowaniu urządzeń kościelnych, paprosił o pomoc i wtedy otrzymał  asystenta w osobie Ks. Józefa  Samborskiego z Chicago, w dniu 12 sierpnia 1933.  W kilka dni później Ks. Rogalski wyjechał do Chicago do przyjaciól, na odpoczynek, 25 sierpnia znaleziono go nieżywego.  Został pochowany w Mauzoleum Księży Zmartwychwstańców na cmentarzu Św. Wojciecha.  Ks. Samborski objął wtedy funkcję Proboszcza parafii Najsłodszego Serca Jezus.

 

Dokumentacja dotycząca budowy kościoła Najsłodszego Serca Jezus jest zamurowana w jego fundamentach.  W dolnej części witraży są uwidocznione nazwiska fundatorów.  Koszt budowy kościoła wyniósł $52,000.00.  Z prawej strony nawy kościelnej, blisko bocznego ołtarza jest wmurowana tablica z nazwiskami Kanadyjczyków poległych w czasie Drugiej Wojny Swiatowej.  Tablica ta została odsłonięta 11 listopada 1946 r. za Ks. Prob. Józefa Capigi, C.R.  W kruchcie, w górnych łukowych częściach, są wymalowane portrety Ks. Pawła Sobczaka i Ks. Stanisława Rogalskiego jako głównych inicjatorów i budowniczych kościoła Najsłodszego Serca Jezus w Kitchener.  Portrety te zostały wymalowane w 1963 roku, za Ks. Prob. R. Gołubskiego, przez artystę malarza Vincentego Mondo.

 

W 1916 roku nazwa miasta Berlin zastała zmieniona na Kitchener.  Było to w czasie 1-szej Wojny Światowej, kiedy Niemcy walczyli przeciw Anglii.  W tym czasie w Berlinie mieszkało około 70% ludności niemieckiego pochodzenia, przemysł był dość rozbudowany, ale nikt poza ludnością niemiecką nie chciał nabywać towarów noszących pieczątkę "Berlin".  Przemysłowcy nalegali na zmianę nazwy miasta i w ten sposób Berlin został przechrzczony na Kitchener - od nazwiska bardzo cenionego i doświadczonego generała angielskiego, który najechawszy swoim okrętem na minę zatonął wraz ze statkiem.  W parku w mieście stał pomnik cesarza Wilhelma II, którego żołnierze angielscy, stacjonujący w tym mieście,  zerwali z fundamentów i zatopili w jeziorze a na postumencie ustawili pomnik Królowej Wiktorii i park "ochrzcili" jako Victoria Park.

 

Do parafii Najsłodszego Serca Jezus należę od roku 1950.  Pracując w Giss Foundry zapoznałem się z p. Kujanikiem i on mnie zaprowadził do polskiego kościoła.  Byłem zachwycony kościołem i na zewnątrz i wewnątrz.  Proboszczem był wtedy Ks. K. Wilczyński, szczupły o ascetycznej twarzy duszpasterz, któego parafianie bardzo serdecznie wspominają jako opiekuna, kapłana i gospodarza parafii.  Ks. Wilczyński pomagał nowoprzybyłym Polakom w ich pierwszych krokach na terenie Kitchener przez znalezienie pracy, mieszkania, a często też i z własnej kieszeni ofiarował parę dolarów na doraźne potrzeby.

 

Zapoznałem też Siostrę M. Kamilię z zakonu Notre Dame (cywilne nazwisko panna Genevieve Malleck), która grała na organach i prowadziła chór parafialny.  Nie będąc Polką, ale posiadając wielki talent muzyczny, potrafiła nadzwyczaj subtelnie oddać piękno polskiej muzyki kościelnej i świeckiej.  W późniejszych latach uczyła ona śpiewu Koła Młodzieży, dzieci z Polskiej Szkoły Sobotniej, z którymi przygotowywała odpowiednie pieśni na akademie 3-go Maja, 11-go Listopada, do Jasełek i t.p.  Za swoją pracę w szerzeniu pieśni i muzyki polskiej na terenie Kitehener otrzymała od Rządu R.P. w Londynie Złoty Krzyż Zasługi, kiedy w 1976 roku odchodziła na emeryturę.

 

Obecnie pracuje w parafii Najsłodszego Serca Jezus w Kitchener 3 księży Zmartwychwstańców: Ks. Prob. Edwin Łapiński, Ks. Wikary Józef Bartkowiak i Ks. Wikary Jerzy Nowak.

 

Ks. Prab. Edwin Łapiński, C.R., urodził się w Stanach Zjednoczonych i tam też otrzymał po studiach teologicznych święcenia kapłańskie 7 maja 1952 roku.  Do Kitchener przybył w 1968 roku po paru latach proboszczowania w Burlington, Ont.  Należą się Księdzu Proboszczowi Łapińskiemu słowa prawdziwego uznania za godne wypełnianie obowiązków duszpasterskich, administracyjnych, gospodarskich, oraz jako księdza - Polaka.  Za Jego staraniem, jak już wspomniałem, przy innej okazji, Polska Biblioteko im. M. Reja otrzymała właściwe pomieszczenie po 64 latach wędrówki po rozmaitych kątach i dziurach.  Również za staraniem i zachętą Ks. Łapińskiego został zorganizowany Polski Chór mieszany, który upiększa swoim śpiewem każdą polską Mszę Sw., każde nabożeństwo, jak również i akademie majowe i listopadowe.  Chórem tym dyryguje p. Józef Siręga, który z niebywałą cierpliwością i wytrwałością uczy śpiewu, a gdy zajdzie potrzeba, to i akompaniuje przy tym, bo potrafi grać na wielu instrumentach.  Poza śpiewem p. Siręga uczy też Kolo Młodzieży polskich tańców ludowych.

 

Za zgodą i pełnym poparciem Ks. Łapińskiego została w 1973 r. przeprowadzona przed polskim kościołem specjalna zbiórka, która w całości została przeprowadzona na fundusz "Helsinki".  W 1976 r. na prośbę miejscowego Okręgu KPK i Kom. Skarbu Narodowego, Ks. Proboszcz Łapiński bardzo gorąco zaapelował z ambony o pomoc pieniężną dla robotników w Polsce, prześladowanych po wypadkach czerwcowych.  Zbiórka ta przyniosła $545.75.  Była dowodem, że tutejsza społeczność polska nie jest obojętna na sprawy polskie, oraz że w pełni ocenia wysiłek narodu w Kraju o zachowanie podstawowych zasad wolności człowieka.

 

Ks. Józef  Bartkowicz, C.R., również urodził się i studiował w Stanach Zjednoczonych, gdzie został wyświęcony 6 czerwca 1948 r.  Do Kitchener przybył na stanowisko Wikarego w dniu 14 września 1972 r. z Kalifornii.  Dzielnie sekunduje on Ks. Proboszczowi w wypełnianiu obowiązków duszpasterskich, a specjalnie opiekuje się chorymi parafianami i odwiedza ich w szpitalach miejscowych i zamiejscowych, jeśli i tam się znajdują.

 

Ks. Jerzy Nowak urodził się w Polsce, tam zaczął studia teologiczne a ukończył je i święcenia otrzymał w Stanach Zjednoczonych 17 maja 1975 r.  Do Kitchener przybył 26 czerwca tegoż roku i oddaje się pracy duszpasterskiej i polonijnej.  Już drugi rok jest nauczycielem w Polskiej Szkole Sobotniej; jest Opiekunem i Kapelanem Koła Młodzieży; jest członkiem Polskiego Ośrodka Kulturalno-Oświatowego.

 

Parafia Najsłodazego Serca Jezus jest ostoją polskości od chwili jej założenia aż po czasy obecne.  Jest w parafii zarejestrowanych około 550 rodzin, a w tej liczbie prawie połowa polskiego pochodzenia.  Od chwili założenia parafii i wybudowania polskiego kościoła wielu Polaków nabywało domy w najbliższej okolicy.  Aż do lat pięćdziesiątych cała tamta dzielnica, t.zw. (North Ward) była określana jako polska.  W miarę upływu lat emigranci dorobili się większych majątków, samochodów i t.p., więc też przeprowadzali się w nowsze dzielnice miasta oddalone od kościoła.  Wielu z nich pozostaje wierna tradycji i korzysta z przywileju Biskupa, że Polacy - bez względu na miejsce zamieszkania - mają prawo należenia do polskiej parafii Najsłodszego Serca Jezus.  Wielu jednak Polaków zapomina o polskim kościele, bo ma bliżej angielski.  Wielka to szkoda, bo jednak im więcej nas trzyma się razem, tam większą stanowimy siłę, a czyż słowo polskie w modlitwie czy w pieśni nie powinno być milsze i droższe dla ucha niż w obcym języku?

 

Z wyjątkiem Polskiej Placówki 412 Kan. Legionu, która ma własny dom, hala parafialna duża i mała, oraz lokal Biblioteki im. M. Reja służą jako miejsce zebrań dla organizacji kościelnych i świeckich.  Należą do nich: Towarzyatwo Św. Józefa i Św. Jana Kantego, Towarzystwo Matek Chrześcijańskich, Polski Ośrodek Kulturalno-Oświatowy, Grupa 4-ta Związku Polaków w Kanadzie, Gmina 3-cia Związku Narodowego Polskiego, Placówka 172-ga Stow. Weteranów Armii Polskiej. oraz Okręg Kongresu Polonii Kanadyjskiej. Na dużej hali odbywają się również akademie, urządzany jest "Opłatek" na Boże Narodzenie, "Święcone" w okresie Wielkiej Nocy, doroczne śniadania dla towarzystw kościelnych, a często okazyjne przyjęcia dla delegatów organizacji polsko-kanadyjskich z innych miejscowości.

 

W tej też dużej hali przemawiali do Polonii: Gen. Bór-Komorowski w latach pięćdziesiątych, Kongresman A. O`Konski z USA wraz z por. F. Jareckim (który uciekł swego czasu z Polski na nowym wtedy sówieckim MiG-u), Gen. Emil Przedrzymirski w roku 1955, prof. Tadeusz Romer - były ambasador R.P. w roku 1969. a w roku 1967 Ks. Biskup Władysław Rubin jako Opiekun Duszpasterski całej Polonii w wolnym świecie.

 

Nie jest więc przesadą stwierdzenie, że życie polonijne w Kitchener koncentruje się wokół kościoła Najsłodszego Serca Jezus.